• Zastanawiam się, czy nie można było coś zmienić z polityką dot. placów zabaw w gminie. Trzeba przyznać, jest ich dość sporo, ale każdy z nich ma dosyć skromą infrastrukturę, w porównaniu z placami np. na Ursynowie, czy placu Wilsona i raczej stoi pusty. W centrum Wiązowny jest duży teren, czy nie lepiej byłoby wszystkie środki przeznaczone na place zabaw kierować w jedno miejsce i zrobić plac jeden, a porządny? Wokół takiego placu mogłyby się rozwinąć przecież też jakieś drobne usługi - cukiernia, budki z napojami, balonami itp. Z perspektywy matki 2 dzieci w różnym wieku (przedszkolak i szkoła podstawowa) stwierdzam, mimo wielu placów zabaw w gminie w weekendy musimy jechać do Warszawy, aby i starsza i młodsza miała co robić. I tam wydajemy kasę na balony- a moglibyśmy to robić w gminie. Ale może tylko ja tak uważam?
  • Lajk. :)

    Nawet nie chodzi o pieniądze wydawane w okolicy tylko o sam fakt, że te place są mega słabe. Brzydkie, nudne i bez polotu.
    Ciekawe o ile droższy był plac zabaw w Józefowie, ten koło basenu, od naszych pięciu razem wziętych.
    Na szczęście mamy o wiele fajniejsze "okoliczności przyrody" niż Warszawa. :)
  • Okoliczności przyrody są tak zaśmiecone, że się tam wchodzić nie chce...
    Choć w/g PT byłej Wójt nie ma problemu śmieci w lasach. Władza zawsze ma rację.
  • To prawda :-) Dla mnie sam wjazd z Lubelskiej do Żanęcina to mega przykry widok, nie trzeba więc wchodzić do lasu, aby stwierdzić, że problem zaśmiecenia jest (a swoją drogą wydaje mi się, że jakby ustawić tam monitoring - to by pomogło, zawsze się zastanawiam, co robią parkujące tam samochody na lubelskich rejestracjach, może właśnie porządek w samochodzie?). Po zmianie ustawy miało być lepiej, ale chyba nie wyszło. Wielokrotnie jadąc za Lekaro po Lubelskiej widziałam, że śmiecie wysypują się na drogę, część zaśmiecenia przy drogach to chyba więc ich zasługa. Ale na przykład tam gdzie pracuję, w Warszawie na Mokotowie, biurowce obsługuje też Lekaro. I podjeżdżają tam ładne, nowe, białe śmieciarki, z których nic się nie sypie. Ale to chyba kwestia umowy?
  • @Majka102 nie tylko ty masz takie trafne zdanie nt placów zabaw w gminie. Obszerny wątek na ten temat znajdziesz tutaj: http://www.forum.wiazowna.net/discussion/comment/7263#Comment_7263

    Budowa placu to prosta i w miarę tania (w porównaniu z innymi) inwestycja, więc za poprzedniej kadencji, żeby wykazać, że ktoś coś robi postanowiono zainwestować w rozwój wsi w postaci budowy "pereł" gminy Wiązowna :(
  • Temat poruszany wielokrotnie, ostatnio także tutaj: https://www.facebook.com/Wiazowna.info/posts/10152480935537914
  • Budowa placu to prosta i w miarę tania (w porównaniu z innymi) inwestycja, więc za poprzedniej kadencji, żeby wykazać, że ktoś coś robi postanowiono zainwestować w rozwój wsi w postaci budowy "pereł" gminy Wiązowna


    Przecież nie chodzi o to aby króliczka złapać ale by gonić go....
    Budowa placu to w sumie rzecz nie skomplikowana (nie twierdzę, że tak banalna jak ustawienia kosza na śmieci), ale przez samo mówienie, że " we wsi X zrobi się plac zabaw" można wygrać wybory - no może nie na wójta a na radnego.
    Co potem z tego wyjdzie to inna sprawa. Choć przyznać trzeba, że brzydszych placy zabaw niż te przy Lubelskiej i Słonecznej we Wiązownie to trudno szukać. Szczególnie ten "centralny" woła o pomstę do nieba - wokół samo błoto, ani wjechać, ani wyjechać. Do tego był (a może jest nadal?) on robiony prze chyba rok albo i dłużej...
  • @Edziu przed następnymi wyborami prace ruszą z kopyta.
  • Edziu pisał(a):

    ... Choć przyznać trzeba, że brzydszych placy zabaw niż te przy Lubelskiej i Słonecznej we Wiązownie to trudno szukać. Szczególnie ten "centralny" woła o pomstę do nieba - wokół samo błoto, ani wjechać, ani wyjechać. Do tego był (a może jest nadal?) on robiony prze chyba rok albo i dłużej...


    Zanim się rzuci kamieniem warto zapoznać się z projektem, harmonogramem prac rozłożonych, o ile pamiętam, na 2-3 lata, kosztorysem... Taki "prosty i tani" plac zabaw, jak sądzą niektórzy, to koszt ponad 700 tys. zł. Mówię, rzecz jasna, o placu przy ul. Lubelskiej.
  • Rzucanie kamieniem moim zdaniem jest uzasadnione !

    Place zabaw są w gminie Wiązowna wszędzie i niestety są moim zdaniem niezbyt chlubną wizytówką....
    Czy ktoś z was wie ile ich jest? Konia z rzędem tamu, kto poda prawidłowa odpowiedź.
    Uprzedzam, tego kto chciałby sie pokusić o ich policzenie: bezpośrednio pod UG należy ok 7 placów. Reszta to place GOK i szkolno-przedszkolne, i te chyba najgorsze z posunięć - place ze środków sołeckich. Wszystkie w większym bądź mniejszym stopniu były/są finansowane przez urząd/sołectwa. Ale przecież zbudowanie placu to nie tylko jego "jednorazowy" koszt. To koszt sprzątania, utrzymania i modernizacji przez cały czas jego istnienia...

    Odsyłam do mojego ulubionego egzemplarza "perełek wsi Wiązowna", którego atutem jest miękka wykładzina z petami i zakaz picia, niewiadomo czego. :( Tutaj jak się chwali nim wykonawca - władza. http://www.wiazowna.pl/571-Plac_zabaw_w_Majdanie.htm
    A tutaj kilka zdjęć, jak wyglądał w rzeczywistości w sezonie letnim w 2014 około roku po jego oddaniu.

    I jak się Wam podoba?
    800 x 533 - 298K
    800 x 533 - 299K
    800 x 533 - 246K
    800 x 533 - 242K
    800 x 533 - 246K
    800 x 533 - 266K
    800 x 533 - 380K
    800 x 533 - 307K
    800 x 533 - 309K
    800 x 533 - 262K
  • Nemo pisał(a):


    Zanim się rzuci kamieniem warto zapoznać się z projektem, harmonogramem prac rozłożonych, o ile pamiętam, na 2-3 lata, kosztorysem... Taki "prosty i tani" plac zabaw, jak sądzą niektórzy, to koszt ponad 700 tys. zł. Mówię, rzecz jasna, o placu przy ul. Lubelskiej.



    Nemo, właśnie doskonale sobie z tego zdaję sprawę i dlatego krytykuję poprzednią władzę za jej politykę.
    Spytaj tu piszących ile placów zabaw jest w Józefowie - pewnie większość odpowie Ci, że jeden, ten przy OSiR. Spytaj tych samych osób ile takich przybytków jest w Wiązownie - ja kojarzę co najmniej 4 w ścisłym centrum gminy.
    Jeden plac DOBRY zabaw = spory wydatek.
    4 place zabaw jeden obok drugiego = OGROMNY wydatek.
    4 place zabaw, na które przeznaczono sporo = beznadziejne 4 place zabaw.

    Teraz bardziej obrazowo, bo wciąż dyskutujemy i nadal widzę nie dostrzegasz meritum - jak masz domek letniskowy na mazurach i nie stać Cię na podłogę w całym domu, ale za to stać Cię na podłogę w jednym pokoju to kupujesz folię malarską do całego domu i traktujesz ją jak podłogę? ;)

    Ps. Zgodzę się z Tobą w jednej kwestii - BARDZO niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego ile kosztuje DOBRZE wykonany plac zabaw, z dobrymi zabawkami.
    Post edytowany przez Mataj 2015-02-23 14:15:13
  • @ Nemo! Sorry, ale władza która rozpisuje budowę placu zabaw na 3 lata po prostu się ośmiesza. 3 lata trwa standardowo budowa autostrady / centrum handlowego / terminala portu lotniczego. Gdyby nawet po 3-ech latach plac zabaw miałby być "istną perełką, arabeskiem, frykasem i frytką" (jak mawiał Majewski) to przez te 3 lata ludzie widzą raz - błoto i syf dokoła a dwa nieudolność władzy.
    Oczywiście każdą inwestycję można rozpisać nie na 3 a nawet na 4 lata tylko po to aby przecinać wstęgę 2 tyg przed wyborami. Jeżeli jako obywatel godzisz się na takie rozwiązanie to Twój problem. Ja tego nie jestem w stanie nie tylko zrozumieć ale i przejść nad tym do porządku dziennego...
  • @nemo i innych przedstawicieli ug
    Tego kto wymyślił lokalizacje placu zabaw na słonecznej i zgodził się na jego budowę w tym slumsie, nieważne ile by nie kosztował, zdrowo po.ebalo. Sorry za język ale to kasa wyrzucona w błoto.
    Co do lubelskiej to teren podobnej wielkości na w Falenicy na frenkla został dużo lepiej urządzony za 1mln zł, jak wydaliscie na to 700 tys. To powinniście z hukiem wylecieć z roboty.
    Post edytowany przez AlBundy 2015-02-23 16:35:06
  • Ja nie byłbym tak dosadny jak @AlBundy ale władzunia nasza kochana (kto by tam nie był tzw. "piastunem organu'.) po prostu się ośmiesza tymi placami zabaw. Brakuje jeszcze tylko aby władzunia stwierdziła że te place to powstają w znoju i pocie czoła...
  • Osobiście kojarzę 3 place zabaw w Wiązownie 1 w Majdanie i sztandarowy w Góraszce.Jak wójtem był p.Marek Jędrzejczak do Góraszki przed wyborami przywieziono kostkę brukową która na placu przy świetlicy wiejskiej przeleżała do następnych wyborów.Krótko przed wyborami w ubiegłym roku miłościwie nam panująca pani wójt podjęła decyzję o budowie placu zabaw i wykorzystaniu kostki.Według mnie ta budowa jest nie skończona a to taka świecka tradycja w tej gminie.przed następnymi wyborami się zakończy.
  • Tych placów zabaw w gminie jest zatrzęsienie - ja już straciłam rachubę...
    Mam jeszcze zdjęcia z Lipowa (foto: RS , stan październik 2014)
    640 x 427 - 84K
    640 x 427 - 114K
    640 x 427 - 99K
  • Dlaczego w naszej gminie powstaje tyle placów zabaw?

    - Zawsze powtarzamy, że dzieci są najważniejsze(...). Na dzieciach nie należy oszczędzać, bo są one przyszłością tej gminy i całego narodu, dlatego inwestowanie w rozwój najmłodszych jest najlepszą lokatą kapitału – powiedziały wójt Anna Bętkowska i dyr. Katarzyna Lacka*


    * Słowa wypowiedziane przy okazji otwarcia nowego placu zabaw przy szkole podstawowej w Wiązownie, we wrześniu 2014 roku.

    http://www.wiazowna.pl/571-Wyswietlanie_NEWS-58261.htm
  • Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. Na plac nie mogą wchodzić dzieci od czwartej klasy. Pewnie Są juz na tyle duże, ze spokojnie mogą pić browary na murku :-)
  • Powinno się je zlikwidować, przynajmniej część, żeby nie straszyły - po pierwsze i żeby nie generowały kosztów- po drugie. Ale tu wchodzi jeszcze takie zjawisko jak podział (niestety) na miejscowych/tutejszych i obcych/przyjezdnych/nowo osiadłych...
  • W sensie, że tutejszy musi mieć dużo, a lokalny raz a dobrze? Czy odwrotnie? Bo nie wiem czy zaliczyć się do tutejszych, czy jeszcze jestem ten przyjezdny :-P
  • :P ten emotikon dobrze tu pasuje. Oboje wiemy, o co chodzi... I reszta pewnie też. Jeśli trzeba można rozpocząć nowy wątek: my swojacy - oni obcy/przyjezdni albo my obcy - oni swojacy
    Zależy od punktu widzenia, czyli siedzenia.
    Spróbuj tym "nam albo wam" powiedzieć, że coś z placem zabaw jest nie tak...
    Post edytowany przez [Deleted User] 2015-02-24 12:44:57
  • Myślę, że mimo wszystko nie ma co dzielić. "U nas" jest najlepsze i u nas, gdzie 5 mieszkańców, tam 10 zdań ;)
  • Oczywiście, że masz rację w kwestii dzielenia/niedzielenia mieszkańców.

    Tylko nikt o tym nie mówi głośno, a podział istnieje, niestety. I ten "milczący" podział ma wpływ na wiele spraw w gminie.
    Wracając do placów... no właśnie , co tu dalej napisać... czy temat wielokrotnie poruszany i odświeżany nie pozostał tylko i wyłącznie tematem na tym forum? Mam wrażenie, że tak.
    Co gorsza, chyba nikt nie bierze pod uwagę krytycznych uwag o placach zabaw w gminie... A może one (te uwagi) powinny być spisane i przejść odpowiednią, biurokratyczną drogę?

    Z ostatniej chwili: budowa kolejnego (auu) placu zabaw jest zdaje się w planach. Dodatkowo trwa debata nad ogrodzeniem tego czegoś w centrum Wiązowny. Problemem jest natomiast to, z ilu stron należy to zrobić....
  • aga_4 pisał(a):


    Co gorsza, chyba nikt nie bierze pod uwagę krytycznych uwag o placach zabaw w gminie...



    Dlaczego? Patrz chociażby co o sprawie sądzą byli radni - jest super, a ludzie się czepiają. Poza tym moja racja nie jest "mojsza od twojszej" - widocznie większości się to podoba, ale okazji do ponarzekania na wyrzucanie pieniędzy w błoto sobie odmówić nie mogę ;)
    Post edytowany przez Mataj 2015-02-24 15:00:38
  • aga_4 pisał(a):

    Dodatkowo trwa debata nad ogrodzeniem tego czegoś w centrum Wiązowny. Problemem jest natomiast to, z ilu stron należy to zrobić....



    No na pewno od strony "dzikiego wjazdu" do posesji mieszczących się za delikatesami M&S :)
    Czy ja dobrze kojarzę, że kasa na ogrodzenie ma pochodzić z funduszu sołeckiego Wiązowny Gminnej? Widać sołectwo nie ma innych potrzeb....

  • aga_4 pisał(a):


    Z ostatniej chwili: budowa kolejnego (auu) placu zabaw jest zdaje się w planach. .



    Czyżby przy Wiejskim Domu Kultury w Woli Karczewskiej? :)

    W tej chwili w gminie mamy chyba 17 placów zabaw:
    2 place przy szkole w Wiązownie
    1 plac przy GOK Wiązowna
    1 plac przy Słonecznej w Wiązownie
    1 na terenie Parku Centrum Wiązowna
    1 przy przedszkolu w Wiązownie
    1 w Duchnowie przy pętli autobusowej
    1 w Zakręcie przy przedszkolu
    1 w Zakręcie przy szkole
    1 przy przedszkolu w Pęclinie
    1 w Lipowie (w dalszej rozbudowie o siłownię)
    1 w Gliniance przy szkole podstawowej
    1 w Gliniance przy Gimnnazjum
    1 w Woli Duckiej
    1. przy świetlicy w Dziechcińcu
    1. przy świetlicy w Majdanie
    1. w Góraszce?

    Kolejny plac zabaw obowiązkowo powstanie przy szkole w Malcanowie, ale to akurat zrozumiałe.
    Gdzie jeszcze?


  • Dodam, że nie jestem przeciwnikiem placów zabaw. Jak dane sołectwo chce mieć taki plac - i tak zadecydują mieszkańcy - niech będzie... Tylko czemu one niszczeją, nie są używane? Są budowane wyłącznie ad hoc, bez żadnego pomyślunku jak ten przy Słonecznej w Wiązownie, gdzie postawiono 7 koników bujanych - aż takie jest obłożenie maluchów?
    image
    Prawie wszystkie place są na piachu.
    Była szansa, żeby zbudować porządny plac zabaw w centrum Wiązowny, coś na kształt tego w Józefowie.
    Niestety pieniądze zostały wyrzucone dosłownie w błoto.
    Chciano zadowolić wszystkich, nie zadowolono nikogo.
    Czy ktoś będzie w Parku grał w szachy plenerowe? Czy ktoś skorzysta ze stołu do tenisa stołowego?
    Mam wątpliwości.
    Z kim nie rozmawiam, zawozi dzieciaki na plac zabaw w Józefowie i w Józefowie zostawia pieniądze, bo w Józefowie kupuje lody, picie itp.
    Otwarcie skateparku zakończyło się sukcesem, młodzież chętnie korzystała z tej formy rozrywki...
    Tylko że konstrukcja już zaczyna się sypać. Już po pierwszej zimie wyszły niedoróbki w płycie betonowej, które w ramach reklamacji "usunięto". Druga "niby zima" i następne odpryski betonowe. Czy to była jednorazówka? Czy skatepark dotrwa do oficjalnego otwarcia całego Parku?

    @aga_4 Też mam wątpliwości, czy ten temat nie jest tylko tematem tego forum i moich postów na FB. Widać bylejakość mieszkańcom nie przeszkadza...

    A plac zabaw w centrum Wiązowny jest do "uratowania" - tylko trzeba by go zbudować dosłownie od początku... pytanie czy jest sens?



    640 x 427 - 67K
    640 x 480 - 48K
    360 x 480 - 50K
    360 x 480 - 54K
  • @Mataj Jedną z bardziej widocznych inwestycji gminnych są place zabaw, więc trudno się dziwić, że niektórzy OJCOWIE SUKCESU PLACOWEGO chcą być dumni ze swoich osiągnięć. Ciekawe, czy to zamierzone było, czy wyszło niechcący :P

    @Joanna Tak, Wola Karczewska jest kolejną miejscowością skazaną na plac zabaw. Tak, w Góraszce jest też plac zabaw w stylu wszystkich pozostałych. Jest jeszcze w Stefanówce/Boryszewie....

    Myślę, że bylejakość wielu przeszkadza, ale nikomu nie chce się walczyć z wiatrakami. Może trzeba wystapić z modną w tych okolicach inicjatywą lokalną :) Tylko jak miałaby ona wyglądać?
  • @JoannaF Tak, wiązowski park zabaw jest jak najbardziej do uratowania. Dopuki się nie spłaci z EU trzeba będzie w niego jeszcze poinwestować. Jest propozycja min na zimę lodowiska + duża gminna choinka. Ale puki co to trzeba wyjść z błota.
  • Qrcze, Moriss, błagam popraw u na ó !
    Dzięki.
  • Piękna sceneria wokół placu zabaw w Góraszce aż dziwne że nie ma chętnych do zabawy.
    2592 x 1944 - 1M
    2592 x 1944 - 1M
    2592 x 1944 - 1M
    2592 x 1944 - 1M
    2592 x 1944 - 1M
    2592 x 1944 - 903K
  • Jest jeszcze "plac zabaw" w Żanęcinie przy świetlicy. Jak ktoś chce pokazać dziecku jakie atrakcje oferowało podwórko pokoleniu rodziców to niech przyjeżdża. Do niedawna nawet globus był...
  • Moriss pisał(a):

    Jest propozycja min na zimę lodowiska + duża gminna choinka. Ale puki co to trzeba wyjść z błota.



    Lodowisko jak najbardziej by się przydało, ale jak będą takie zimy jak w tym roku to raczej nic z tego nie będzie ;)
    Duża gminna choinka? Po co? Nie wystarczy ta pod UG?
  • tmuszy pisał(a):

    Do niedawna nawet globus był...



    OT: "Nawet napis był, ale jakiś łobuz zdjął." ;)
    Generalnie trochę rozumiem, że jest tych placów tak dużo - ciężko na plac zabaw "jechać", a przy zagęszczeniu takim jakie jest ciężko zrobić normalne place w każdej wsi. Dziwi mnie tylko dlaczego ludzie nie chcą zrozumieć, że tak po prostu się nie da zrobić...
  • Moriss pisał(a):

    @JoannaF Tak, wiązowski park zabaw jest jak najbardziej do uratowania. Dopuki się nie spłaci z EU trzeba będzie w niego jeszcze poinwestować. Jest propozycja min na zimę lodowiska + duża gminna choinka. Ale puki co to trzeba wyjść z błota.



    Może zróbcie po prostu porządny plac zabaw i już.
  • Generalnie zgadzam się z przedmówcami, ale sam fakt, że tych placów jest tak dużo jednak wynika z tego, że każda wioska chce mieć swój (zazwyczaj przy wiejskiej świetlicy, w okolicach sklepu itp), bo jednak co innego iść spacerkiem z dzieciakiem kilkaset metrów, a co innego robić specjalną wyprawę samochodem - nawet jeśli będzie to super wypasiony plac.

    Z miastami nie ma co się porównywać, gdzie w jednym bloku może mieszkać więcej potencjalnych korzystających niż w całej rozległej wsi. Taki plac w mieście może więc być i lepiej wyposażony i lepiej utrzymany, bo po prostu służy kilkakrotnie większej liczbie mieszkańców.

    Załóżmy, że robimy w gminie tylko 1 porządny plac w Wiązownie za środki wydane na wszystkie inne - czy to naprawdę aż tak wpłynie na liczbę korzystających? Nie sądzę...
    Chociaż taki jeden reprezentacyjny oprócz tych lokalnych mógłby faktycznie powstać.

    Zdaje się, że środki na te lokalne place pochodziły (przynajmniej częściowo) również ze środków sołeckich - jeśli tak rzeczywiście było, to w takim razie sami mieszkańcy decydowali, że chcą taki plac blisko miejsca zamieszkania - raczej mieli świadomość, że będzie skromny.
    Post edytowany przez bazaar 2015-02-26 17:20:34
  • Z placami budowanymi z funduszy sołeckich to jest ten problem, że fundusze te są śmieszne (a wręcz obraźliwie niskie) - zazwyczaj naście tysięcy na sołectwo (tylko najludniejsze sołectwa dostają coś ponad 30 k zł), więc za np. 15.000 zł nie da rady zrobić sensownego placu (nawet gdyby robocizna była z czynu społecznego). Gdyby sołectwa mogły np. przez 3 lata akumulować środki to pewnie za 50 k zł dałoby zrobić coś sensowniejszego, ale zdaje się, że budżetu sołeckiego nie można potraktować jako tzw. wydatku niewygasającego, więc trzeba kasę wydawać w roku budżetowym...
  • Tu się zgodzę z kolei z Wami ;) Chociaż ja jeśli mam jechać z dzieciakami na plac zabaw to zwykle do Józefowa już jedziemy przy okazji wizyty na basenie. W żadnym razie Wiązowny nie porównywałbym z miastem, ale jeśli mamy równać to w górę, a nie w dół i pewne sprawy trzeba załatwiać w imię zasady "cała gmina buduje swoją stolicę" ;) Wprawdzie poprzednia wójt postępowała w imię zasady "dla każdego coś miłego", ale tak się nie da, bo z takiej polityki wychodzi wielkie nic.

    Z kolei jeśli chodzi o place zabaw to możnaby zrobić 3 w głównych ośrodkach jakimi są Zakręt, Wiązowna i Glinianka (względnie przy budynku w Woli Karczewskiej). Tutaj sołectwa mogłyby partycypować w kosztach, ale .... nie mogą, bo środki sołeckie muszą wykorzystać na inwestycje w obrębie wsi. Zatem budowa wspólnymi siłami odpada. Generalnie środki sołeckie to temat na inną dyskusję :P

    Wiązowna to inny temat - tu masz plac na placu i plac plac placem po plecach pogania. To po części wynika z polityki naszych władz (bez wskazania na ostatnią, chociaż ta też bez winy w tej materii nie jest). Masz sobie taki GOK, przy którym aż się prosi zrobić plac, szkołę - przy szkole też w sumie... No i teraz ten plac, na którym miało być WCK. Gdyby plac z GOKiem połączyć to masz jeden plac i mniejsze wydatki, ale... WCK nie będzie, więc trzeba pierdyknąć plac w 10 ratach, a w GOK gmina nie zainwestuje, bo to nie jej własność i koło się zamyka. A jak się skończy plac, to będzie można zacząć jego remont i tak w kółko.

    A człowiek? Czasem gorszy jak świnia, to się do błota przyzwyczai... ;)
  • @ Mataj W GOK gmina chyba trochę inwestuję, ale w budynek, w którym się mieści GOK już nie, bo należy do Straży Pożarnej :) Ale Straż Pożarna mogłaby zainwestować chyba trochę w swój budynek, w tym część , którą wynajmuje teraz dla GOK? Czy się mylę?

    Zapominacie jeszcze o jednym: Ktoś śmieci na placach? Kto odchwaszcza? Kto kosi trawę? Kto wymienia piasek? Kto orpóżnia kosze (jeśli są, bo często ich brak)? etc. Nie sztuka postawić dwie huśtawki na krzyż i nazwać to placem zabaw, trzeba jeszcze o to dbać. A z tym bywa różnie, jak sami zauważacie.
    Plac to nie jednorazowy wydatek, to coś co generuje koszty, ale o tym to już chyba nikt nie myśli.
    Post edytowany przez [Deleted User] 2015-02-27 11:11:29
  • aga_4 pisał(a):

    @Mataj W GOK gmina chyba trochę inwestuję, ale w budynek, w którym się mieści GOK już nie, bo należy do Straży Pożarnej :)



    To miałem na myśli - sorry za nieścisłość ;)
    Co do reszty też pełna zgoda, poza "chuśtawką" :P
  • W końcu mnie przyłapałeś. Chyba napatrzyłam się na tym forum :) Edytuję, bo tak nie może być !
  • I kolejny plac zabaw, tym razem w Zakręcie:

    „W ramach uchwalonego budżetu na 2015r. przewidujemy realizację zadania pn. „Zwiększenie atrakcyjności Zakrętu dla rodzin z dziećmi poprzez budowę placu zabaw na terenie podarowanym Sołectwu przez SKR” („Plan Wydatków Majątkowych na 2015r., po zmianach” - Załącznik nr 3 do Uchwały Nr 2.IV.2015 Rady Gminy Wiązowna z dnia 3.02.2015r.). Zadanie będzie realizowane w br. w okresie wiosennym na podstawie projektu zagospodarowania i zlecenia dla wykonawcy realizacji zaplanowanych prac celem umożliwienia korzystania przez dzieci z placu zabaw jeszcze przed sezonem wakacyjnym."
    pozdrawiam
    Wójt Gminy Wiązowna
    Janusz Budny"*


    *pytania do Wójta / wiazowna.pl
  • aga_4 pisał(a):

    @
    Zapominacie jeszcze o jednym: Ktoś śmieci na placach? Kto odchwaszcza? Kto kosi trawę? Kto wymienia piasek? Kto orpóżnia kosze (jeśli są, bo często ich brak)? etc. Nie sztuka postawić dwie huśtawki na krzyż i nazwać to placem zabaw, trzeba jeszcze o to dbać. A z tym bywa różnie, jak sami zauważacie.
    Plac to nie jednorazowy wydatek, to coś co generuje koszty, ale o tym to już chyba nikt nie myśli.



    aga_4 nie rozumiem zupełnie o co ci chodzi. Na przykład plac zabaw w Parku Centrum nie generuje kosztów:
    1. Wywozić śmieci nie trzeba, bo raz na jakiś czas kosze się same opróżniają, gdy miejscowi poszukiwacze puszek i butelek pobiorą co im potrzebne, a resztę zawartości koszy wysypią na ziemię.
    2. Kosić trawy nie trzeba, gdy jej się po prostu nie posieje. Proste.
    3. Odchwaszczać też nie trzeba, bo jakby wyglądał plac zabaw bez trawy i bez chwastów, a tak to przynajmniej chwasty są i zieleń oko mieszkańca cieszy.
    4. Dojazd na parking przy placu zabaw też aż tak bardzo potrzebny nie jest, bo jak widać mieszkańcy i bez dojazdu jakoś na ten parking wjadą, a dojazd do domów za delikatesami tym bardziej nie jest potrzebny.
    5. Wymiana piasku jest zbyteczna, bo przecież piaskownicy nie ma, a piasek wysypany na terenie placu zabaw stanowi tylko podłoże placu zabaw, więc niech w nim dzieci broń Boże nie kopią !

    A dla niedowiarków zamieszczam kilka fotek z Parku Centrum zrobionych w poniedziałek.image
    2560 x 1920 - 4M
    2560 x 1920 - 3M
    2560 x 1920 - 4M
    2560 x 1920 - 4M
    2560 x 1920 - 4M
    Post edytowany przez Tunia 2015-04-28 23:02:26
  • Te same kosze co powyżej następnego dnia prezentowały się tak, jak widać na poniższych zdjęciach.
    2560 x 1920 - 4M
    1920 x 2560 - 4M
  • no faktycznie tragedia nikt tam nie sprząta? widzę ,ze jeszcze tam wiele do zrobienia