• Tak po dzisiejszej lekturze informacji z Wiązowny mnie tknęło - dlaczego w Wiązownie szkoła jest tak silnie związana z Kościołem? 
    W zasadzie nie przeszkadza mi to zupełnie, na razie. Zastanawiam się tylko, czy nie stoimy w dość niesmacznym miejscu, gdzie chodzenie na religię jest dobrym tonie, a jednocześnie osoby, które nie chcą chodzić są do tego zmuszane nastawieniem ogółu. 

    W skrócie o czym mówię: 
    1. Msza święta przed rozpoczęciem roku szkolnego.
    2. Religia licząca się do średniej i brak etyki w szkole jako alternatywy. 

    Pytam, bo nie jestem jakoś przesadnie religijny, a jednocześnie nie spotkałem się z taką presją, gdy mieszkałem w Warszawie... Wiem, że w tej chwili (po napisaniu "gdy mieszkałem w Warszawie"), wielu sobie pomyśli - "O! Przyjechał taki panisko i chce wszystko zmieniać". Nic podobnego, raczej chciałem poznać opinię mieszkających tu zdecydowanie dłużej ode mnie. Czy nie ma takiej presji? Czy nie przeszkadza wam to? Czy przeszkadza? 
    Post edytowany przez admin 2011-09-02 07:43:51
  • Ja nie mialbym nic przeciwko temu, zeby nawet w sklepie ludzie witali sie "szczesc Boze" i kazda lekcja zaczynala sie od pacierza. Ale tylko wtedy gdyby polskie spoleczenstwo bylo tak tolerancyjne, ze nikt nie patrzylby wilkiem i nie wytykal palcem tego niemodlacego sie, niewierzacego "odszczepienca". Jak nie ma rownowagi, to trzeba stawac po stronie slabszego, coby te rownowage stworzyc ;)

    Ale swiat (my Polacy) bardzo sie zmieniamy. Przegladalem ostatnio badania nt. wyznawanych wartosci ktore robilismy w 2000 roku i 10 lat pozniej. Roznice sa ogromny... a to tylko 10 lat. Chociaz niestety nie moge powiedziec, ze wszystkie kierunki tych zmian mi sie podobaja.

    No ale o czym tu mowic, kiedy caly czas chodza po tej polskiej ziemi debile, ktorzy na pomniku w Jedwabnem maluja swastyki i pisza "byli latwopalni".
  • Mataj pisał(a):

    dlaczego w Wiązownie szkoła jest tak silnie związana z Kościołem? 




    Bo zdecydowana większość rodziców i nauczycieli oraz dyrekcja tak sobie życzy, a wójtowi, radzie i kuratorium to nie przeszkadza.


    Mataj pisał(a):

    W zasadzie nie przeszkadza mi to zupełnie, na razie. Zastanawiam się tylko, czy nie stoimy w dość niesmacznym miejscu, gdzie chodzenie na religię jest dobrym tonie, a jednocześnie osoby, które nie chcą chodzić są do tego zmuszane nastawieniem ogółu. 




    Nikt nie jest zmuszany. Pod koniec ubiegłego roku szkolnego dyrektor pytała neutralnie, czy rodzice życzą dla swoich pociech lekcje religii czy etyki. Widocznie nie znalazło się czterech chętnych na etykę, co zmuszało by szkołę do organizacji przynajmniej międzyklasowych lekcji etyki.




    Mataj pisał(a):

    Czy przeszkadza? 




    Przeszkadza



    max pisał(a):

    Skandal.




    Oczywiście, z punktu widzenia zasady świeckości państwa, może nawet szacunku do prawa. Tylko co zrobić, kiedy prawie nikt nie chce świeckiego państwa, kiedy prawie wszyscy są zwolennikami mszy szkolnych i samorządowych, krzyży w publicznych budynkach itp?


    v460 pisał(a):

    gdyby polskie spoleczenstwo bylo tak tolerancyjne, ze nikt nie patrzylby wilkiem i nie wytykal palcem tego niemodlacego sie, niewierzacego "odszczepienca".




    Nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem. Polskie społeczeństwo, a szczególnie wiązowskie społeczeństwo, jest w sprawach wiary wyjątkowo tolerancyjne. Debile i chamy są wszędzie, ale w Polsce nie więcej niż w innych krajach. I bardziej na tle rasistowskim niż religijnym. (http://www.otwock24.home.pl/?p=4145)
  • Może jeszcze to, moim zdaniem przekraczające poza to co się działo w Wiązownie: 
    Roman Zdunik, który mówiąc o patriotyzmie i katolickiej tradycji naszego kraju i narodu, z naciskiem podkreślił konieczność rozwijania w sobie oraz podtrzymywania obu tych elementów duchowych. 
    A może Roman Zdunik jako jedyny ma odwagę mówić to co większość myśli? 

  • "Nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem. Polskie społeczeństwo, a szczególnie wiązowskie społeczeństwo, jest w sprawach wiary wyjątkowo tolerancyjne. Debile i chamy są wszędzie, ale w Polsce nie więcej niż w innych krajach. I bardziej na tle rasistowskim niż religijnym. (http://www.otwock24.home.pl/?p=414"

    Przepraszam, ze tak nieudolnie cytuje, ale moja przegladarka chyba kiepsko sobie z tym radzi.

    U nas to nie rasizm! To zwykle buractwo-lobuzerstwo. Rasizm to ideologia, jak antysemityzm. Chora, ale ideologia. Tischner mowil, ze w Polsce Zyd nie jest wrogiem, ale wrog jest Zydem. Z naszym rasizmem jest identycznie.


    Obcy, po raz pierwszy trudno mi zrozumiec co chciales przekazac, np. na temat dyrektora Zdunika ;) Komentarz jest pozytywny czy negatywny?? Cytat z jego wypowiedzi, ktory przytoczyles jest jak najbardziej w porzadku. Nie ma nic zlego ani w katolickiej tradycji, ani w tradycji patriotycznej. Tylko czy dyrektor szkoly powinien o takich rzeczach opowiadac? Dla mnie to zasciankowoscia zalatuje troche, chociaz - widzac dyr. Zdunika ze dwa razy w zyciu - mysle, ze to dobry czlowiek. Ja bym postulowal natomiast, zeby dyr. Zdunik przekazywal uczniom wiedze historyczna, zeby uczyl ich (w sensie w Jego Szkole) o sukcesach, a nie tylko o kleskach. Moim zdaniem sukces (np. tradycje husarskie, kiedy to nasza armia byla tak nowoczesna, ze przez 300 lat nie bylo na nia mocnych) zacheca do patriotyzmu znacznie silniej niz tragiczna katastrofa narodowa (np. wiekszosc powstan narodowych) czy mniejsze acz rowniez smutne tragiczne katastrofy np. katastrofa smolenska.

    O kleskach powinno sie zas mowic, nie w kategoriach tego jakiez to odnieslismy kolejne zwyciestwo moralne... ale o tym jak ich w przyszlosci unikac i co zrobilismy zle, ze do nich doszlo. W ogole powinien powstac instytut naukowy, ktory analizowalby rozne kleski historyczne Polakow i formulowalby wnioski dajace odpowiedz na pytanie: dlaczego do nich doszlo, co trzeba bylo zrobic, zeby ich uniknac.

    To byloby dzialanie patriotyczne na obecne czasy, a nie biadolenie pod krzyzem, wieszanie setnej pierwszej tablicy poswieconej ofiarom smolenskim, opowiadanie, ze dzisiejsza mlodziez jest niepatriotyczna. Polityka zagraniczna nie zna pojecia "moralne zwyciestwo".

    Obawiam sie, ze biadolenie o patriotyczno-katolickich tradycjach narodu doprowadzi w perspektywie 20-30 letniej do podobnej tragedii jak 71 lat temu. My poprostu nie uczymy sie na bledach :(

    Post edytowany przez v460 2011-09-02 09:30:59
  • Co to znaczy państwo świeckie? Przecież nie pozbawione wiary! Przeciwnie, to państwo w którym każdy ma wolne sumienie. Jest wolny! Sam może wybrać drogę do swojego Boga, lub nie wierzyć w nic.

    Nigdy nie zapomnę, opowiadanej przez mojego dziadka historii z przed drugiej wojny, dlaczego wszyscy w szkole nienawidzili żydowskich dzieciaków. Kiedy oni siedzieli na religii, TAMCI grali w piłkę.
    Zmierzamy w kierunku takiej nienawiści.

    Najgorsze jest zło, które udaje dobro.
  • max pisał(a):

    Skandal.



    Ty to powiedziałeś. Ja nie widzę w tym nic skandalicznego...


    ==>> Obcy 
    Rozumiem, że tak chce większość, ale dla mnie choćby taka sytuacja, którą opisujesz jest przejawem zwykłej ignorancji - "was jest mniej, to nie zrobimy lekcji etyki, albo będziecie chodzić na religię, albo wypad do biblioteki". Kolejnym idiotycznym pomysłem jest wprowadzanie religii do średniej. Rozumiem, gdyby to było religioznawstwo, ale religia?! I niech mi nikt nie mówi, że nie ma to wpływu, czasem religia tak wpływa na średnią, że zaważa o tym, czy ktoś ma, czy nie ma stypendium. 
    Dla 4 chętnych Etyki nie ma, dla 15 chętnych klasa "językowa" już jest. ;) Zatem jak rozumiem musiałoby się zebrać jeszcze 10 odszczepieńców. (Swoją drogą od kiedy gimnazja z jedną klasą językową stają się gimnazjami językowymi?)

    ==>> v460 
    A propos p. Zdunika wszystko, moim skromnym zdaniem, zależy od tego jak pojmowane są pojęcia "patriotyzm" "katolicyzm" "elementy duchowe". W wydaniu Gliniankowym mam trochę wrażenie, że to ogranicza się do tego, że może być syf dookoła, śmieci w lesie, ale za to tablica patriotyczna o Smoleńsku jest. Widzisz, w ulubionym Twoim okresie powrócono do "Bóg, Honor, Ojczyzna". Mam jednak wrażenie, że w praktyce, były to jednak "Ojczyzna, Honor, Bóg". Czy powinnien nastąpić kompletne odłączenie kościoła od Państwa? Moim zdaniem tak, ale jest to niemożliwe. Dlaczego tak? Z prostej przyczyny - Ojczyzna i Bóg (czy raczej Religia) to pojęcia wykluczające się. Może patrzę na te zbiory zbyt matematycznie, ale stawianie Boga nad Państwem powoduje takie patologie polityczne jakie obserwujemy na co dzień.

    ==>> Max
    Zadałeś pytanie - odpowiem. Państwo świeckie to takie, w którym dobrze czuje się katolik, żyd, protestant czy ateista. Jeśli jedna z religii jest faworyzowana, inni mogą odczuwać dyskomfort, dyskomfort w wspólnym domu jakim jest ojczyzna, a naród w tej samej ojczyźnie może różnić się wyznaniami tak samo jak my Max różnimy się zdaniem odnośnie węzła Marsa ;) Religia jest tak samo osobistym poglądem, jak wiele innych, nie ma w tym nic złego, że ktoś uważa inaczej. 

    Ps. Cytat z Twojego dziadka o historii sprzed wojny - dałbym sobie rękę uciąć, że czytałem to w wywiadzie z Białoszewskim. ;) 
  • @Mataj nie wiem czy mój dziadek kopiował Białoszewskiego. Nie mogę też wykluczyć odwrotnej wersji ;)
  • v460 pisał(a):

    Obcy, po raz pierwszy trudno mi zrozumiec co chciales przekazac, np. na temat dyrektora Zdunika Komentarz jest pozytywny czy negatywny??


    Sam nie wiem co chciałem przekazać. Zawsze byłem zdania, że rozwój i podtrzymywanie duchowości nie należy do zadań publicznej szkoły. Ale skoro takie sprawy dla społeczności i dla dyrektora osobiście są ważne, dlaczego nie ma o tym mówić? Z drugiej strony widać, że praca dyrektora i całego gimnazjum nie ogranicza się do spraw duchowych. Zgadzam się całkowicie z wypowiedzą Urszuli Skolasińskiej w wspomnianym artykule.



    max pisał(a):

    Zmierzamy w kierunku takiej nienawiści.


    Na jakiej podstawie bazuje Twoje stwierdzenie?


    Mataj pisał(a):

    Obcy 

    Rozumiem, że tak chce większość, ale dla mnie choćby taka sytuacja, którą opisujesz jest przejawem zwykłej ignorancji - "was jest mniej, to nie zrobimy lekcji etyki, albo będziecie chodzić na religię, albo wypad do biblioteki".

    Sytuacja w Wiązownie jest przejawem wyznaniowo wyjątkowo jednolitej społeczności w gminie, oraz obowiązującego prawa. Pośród ok. 250 uczniów w przedziale klas 4-6 było dwóch chętnych na etykę. Dla tych dwóch dyrektor nawet nie ma prawa organizowania lekcji etyki, mimo że pracuje w szkole nauczycielka z uprawnieniami nauczania etyki. "Wypad do biblioteki" to żadna kara, biblioteka jest dość dobrze wyposażona, równiież w komputery i technikę multimedialną, tam można dobrze pracować lub odpoczywać. Gorzej mają młodsi, którzy w czasie religii muszą siedzić w świetlicy, a ta nie zawsze należy do ulubionych miejsc maluchów.


    Mataj pisał(a):

    (Swoją drogą od kiedy gimnazja z jedną klasą językową stają się gimnazjami językowymi?)


    Gimnazjum nazywa się oficjalnie "Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Pawła II w Gliniance, ul. Napoleońska 53a" http://bip.wiazowna.pl/public/get_file.php?id=172319
    Tak jak podstawówka w Wiązownie nazywa się "... z Oddziałami Integracynymi ..." mimo że została tylko jedna klasa integracyjna (a może dwie?).


    Mataj pisał(a):

    wszystko, moim skromnym zdaniem, zależy od tego jak pojmowane są pojęcia "patriotyzm" "katolicyzm" "elementy duchowe". W wydaniu Gliniankowym mam trochę wrażenie, że to ogranicza się do tego, że może być syf dookoła, śmieci w lesie, ale za to tablica patriotyczna o Smoleńsku jest.




    Tu mylisz się na pewno.

  • obcy pisał(a):

    Na jakiej podstawie bazuje Twoje stwierdzenie?




    Napisałem. Albo jesteś wierzący i chodzisz na religię, albo jesteś INNY.
    Zamiast tolerancji, jesteśmy my. Ci dobrzy.
    A przede wszystkim zobacz jak podzielono społeczeństwo. W imię "wartości".
  • obcy pisał(a):

    Tu mylisz się na pewno.



    Pozostaje tylko się cieszyć. Serio ;) 


    Edit: Nie mogę edytować posta tak, żeby Twój cytat Obcy, nie był podawany jako cytat z v460....

    Edit moderatora: a ja mogę ;-)
    Post edytowany przez obcy 2011-09-02 16:13:13
  • Obcy - bez urazy, ale WYDAJE MI SIE, ze nie do konca chwytasz niektore niuanse ;)

    To, ze mamy 400 dzieci i 398 chce chodzic na religie, a 2 na etyke... wcale nie oznacza, ze mamy jednorodna gmine, gdzie jest 398 katolikow i 2 ateistow. Tu arytmetyka tak prosto nie dziala ;) Wsrod 398 mozesz miec kilku, kilkunastu, kilkudziesieciu, kilkuset takich, ktorych rodzice poslali na lekcje religii z nastepujacych powodow:
    1) dla swietego (nomen-omen) spokoju
    2) ze wzgledu na tradycje (przyzwyczajenie?) - "dziad chodzil, ojciec chodzil... to i moj Kazek pojdzie"
    3) "po co sie narazac"
    4) "po co ludzie maja palcami wytykac"
    5) "co powie sasiad"

    Jest bardzo duza grupa osob, ktora mysli: "musi chodzic, bo mu pozniej koscielnego nie dadza" albo "a jak dzieci beda szly do I KŚ to moj Kazek bedzie stal i patrzyl?" itd. itp. W gminie na pewno mamy przewage katolikow, ale nie przesadzalbym z ta "jednorodnoscia wyznaniowa" czy jak to tam okresliles.

    Aha - i jeszcze jedno. Chcilbym podkreslic, ze nie mam nic do pana dyrektora gimnazjum. Przeciwnie - wydaje mi sie z bardzo krotkich obserwacji, ze to pedagog "z powolania". Ja byc moze pewne rzeczy robilbym inaczej.

  • v460 pisał(a):

    rodzice poslali na lekcje religii z nastepujacych powodow:

    1) dla swietego (nomen-omen) spokoju
    2) ze wzgledu na tradycje (przyzwyczajenie?) - "dziad chodzil, ojciec chodzil... to i moj Kazek pojdzie"
    3) "po co sie narazac"
    4) "po co ludzie maja palcami wytykac"
    5) "co powie sasiad"

    Jest bardzo duza grupa osob, ktora mysli: "musi chodzic, bo mu pozniej koscielnego nie dadza" albo "a jak dzieci beda szly do I KŚ to moj Kazek bedzie stal i patrzyl?"



    Powody nr. 1,3, 4, 5 są według mojej obserwacji bezpodstawne. 
    W jednej ze szkół warszawskich był taki zwyczaj, że dzieci katolickie zaprosiły dzieci niewierzące na KŚ, żeby Kazek mógł patrzyć, podziwiać stroje, mszę i kościoł i cieszyć się z kolegami w ten wyjątkowy dzień. W Wiązownie takiego zwyczaju nie ma, więc Kazek nie będzie stał i patrzył. 
    Post edytowany przez obcy 2011-09-02 16:41:11